Ina Ińsko w Łobzie
Dodane przez filippo dnia 15. maj 2010 22:49
Udając się w środę do Łobza zawodnicy Iny zapowiadali, że przywiozą do Ińska punkty. Na nic zdały się przemeblowania w składzie, w miejsce Radosława Drozda wskoczył Jacek Wasielewski, Witold Klym został przesunięty do linii pomocy a parę stoperów tworzyli Paweł Lisiecki i Michał Furman.

Ina została rozpracowana przez byłego trenera Iny a obecnie Prezesa Światowida Janusza Skrobińskiego. W zespole gospodarzy grali także Tomasz Skibiński i Rafał Zielonka, którzy jeszcze nie tak dawno byli zawodnikami Iny. I właśnie najbardziej doświadczony na boisku Skibiński otworzył konto strzeleckie Światowida. Już w 8 minucie Jakub Furman wypiąstkował piłkę wprost pod nogi niepilnowanego napastnika, który bez dłuższego namysłu uderzył i wyprowadził gospodarzy na prowadzenie.

W 24 minucie Ina miała doskonała sytuację do wyrównania. Akcję zapoczątkował bramkarz Iny, z piłką minął się Petera i oto Piotr Olechowski stanął oko w oko z Marczakiem. Niestety górą z tego pojedynku wyszedł bramkarz Światowida i Ina zmarnowała jak się później okazało jedyną w tym meczu stuprocentową okazję do zdobycia gola.

Druga część spotkania mogła się lepiej ułożyć dla gości. Już po kilku chwilach Ernest Marcinkowski powinien otrzymać drugą żółtą kartkę za ostry faul na przeciwniku, jednak sędzia Piotr Dykiert oszczędził zawodnika Światowida. Po 2 minutach słabo grający skrzydłowy opuścił plac gry. Im bliżej końca meczu tym śmielsze i groźniejsze były ataki Światowida. Iwachniuk i Samal sprawdzali formę Jakuba Furmana. W 82 minucie kibice doczekali się kolejnej - pięknej bramki. Artur Samal z woleja uderzył z ok 25 metrów nie do obrony. Kilka minut później zrobiło się już 3:0 kiedy to dośrodkowanie z rzutu wolnego strzałem głową wykończył zupełnie niepilnowany Łukasz Brona. Ina natomiast w drugiej połowie miała więcej rzutów rożnych niż strzałów na bramkę.

źródło: www.inainsko.fc.pl

Światowid odniósł po raz kolejny zwycięstwo ma własnym boisku, miejmy nadzieję, że w najbliższą sobotę będzie podobnie.

Światowid Łobez - Ina Ińsko 3 - 0
1:0 - Tomasz Skibiński
2:0 - Artur Samal
3:0 - Łukasz Brona

Rozszerzona zawartość newsa