Prośba
Dodane przez filippo dnia 24. lipiec 2015 08:49
Jako kibice nigdy zarządom nie kibicowaliśmy, nawet trenerom niekoniecznie.
Zawsze liczyła się drużyna. Nie liczyły się wyniki, choć przyznać trzeba że ich wieloletni brak przyczynił się do tego, że kibicowanie obecnie nie istnieje.
Wiadomo, że praca zarządu nie pozostaje bez wpływu na drużynę i jej wyniki ale ta niepotrzebna wojna ma charakter czysto osobisty ale i zawiera wątki polityczne - takie typowe polskie piekiełko na którym cierpi Nasz ukochany MLKS.

Wychodzę z założenia, że zawsze można się dogadać. Jest tylko jeden, najważniejszy warunek - trzeba chcieć. Nikt mi nie wmówi że nie ma choćby odrobiny dobrej woli u każdej ze stron.

Chodzi o dobro MLKSu i kontynuację jego historii a nie o udowadnianie jakiś dziwnych racji czy spełnianie niepotrzebnych ambicji.

Bardzo proszę Was wszystkich o rozsądek bo od lat mamy w Łobzie przeciętny Światowid a za chwilę możemy mieć dwa słabiutkie bo łobeziacy się dogadać nie potrafią?
Nie tędy droga moim zdaniem. "Teraz k... My" nigdy na dłuższą metę się nie sprawdza.

OD ZAWSZE NA PRZEKÓR TYM CO NIE WIERZĄ - MLKS ŚWIATOWID ŁOBEZ

Rozszerzona zawartość newsa